Dlaczego aż tak się ich boimy?

  Wiem, że jest wiele osób, które kojarzą takie miejsca z bałaganem i tysiącem innych, negatywnych cech. Jeśli nie boisz się wyprzedaży w sieciówkach, podczas których panuje ogromny chaos, to czego się obawiasz? Ciuszek, ciuchland, lumpeks lub second hand, posługujemy się taką nazwą, która najbardziej nam pasuje. Mimo tego każdy wie, że chodzi o to samo miejsce. Wcześniej nigdy nie kupowałam i nie bywałam w sklepach tego typu. Nigdy też nie miałam nic przeciwko zakupom w second hand-ach, ale nie ciągnęło mnie też do nich. Chociaż, że na YouTube możemy znaleźć wiele filmików pod nazwą "lumpeksowe zdobycze", które uwielbiam oglądać, nadal nie było to dla mnie wystarczającą motywacją, żeby zajrzeć do sklepu samodzielnie.  Dopiero w te wakacje możliwe, że przez dużą ilość wolnego czasu wybrałam się właśnie do lumpeksu.

 
  Pierwsza moja wizyta w sklepie wcale nie była zadowalająca. Od razu zwróciłam uwagę na specyficzny zapach, inny niż w centrach handlowych. Wszystko przeglądałam z lekką niechęcią. Oczywiście z takim nastawieniem nie udało mi się znaleźć ani jednej interesującej rzeczy. Nie wiem, co mnie ruszyło, ale stwierdziłam, że wybiorę się jeszcze raz i dokładnie wszystko przejrzę zupełnie z innym nastawieniem. Tym razem kilka rzeczy wpadło mi w oko. W szafie mam jak na razie max 4 ubrania z "drugiej ręki" i myślę, że przy odrobinie wolnego czasu i szczęścia, jeszcze ich przybędzie.

 W takich właśnie sklepach wielkim plusem jest cena. Wiadomo nie wszystko jest jej warte, ale gdy poszukasz, możesz znaleźć coś naprawdę w dobrym stanie za grosze. Chociaż zawsze podobały mi się workowate ubrania, nie byłabym w stanie kupić kurtki za ponad 200zł o cztery rozmiary za dużej. Gdy kupuję coś za taką cenę stawiam wysokie wymagania. Kurtka ze zdjęcia kosztowała mnie 18zł, a rozmiar na metce to XL, więc nawet jeśli za kilka miesięcy miałaby mi się znudzić, myślę że nie będę żałować tego zakupu. Najlepszym uczuciem jest satysfakcja z faktu, że możesz kupić coś w swoim guście za niską cenę wiedząc, że mało kto będzie miał coś podobnego, więc nie ma czego się bać!

 
 Spodnie - Bershka | Kurtka - Ciuszek | Koszula - Zara | Pasek - Reserved |

28 komentarzy

Ola Bartkowiak pisze...

Rzadko kiedy odwiedzam lumpeksy. Po prostu nie potrafię znaleźć tam nic, co przypadłoby mi do gustu. Powinnam jak najszybciej nauczyć się odnajdywania takich perełek, bo dociera do mnie coraz więcej pozytywnych głosów na temat second-handów.

Przepięknie wyglądasz Kochana! Obserwuję :)

www.simplysimplesimpleness.blogspot.com

Dark Blonde pisze...

U mnie w okolicy niestety nie ma lumpeksów, w których można znaleźć ubrania nadające się do noszenia. Jedynymi perełkami to może są buty, bo one są w jako takim stanie. Reszta ubrań jest sprana, niemodna i zniszczona. Może w większych miastach coś by się znalazło, ale ja aż tyle ubrań nie kupuję i nie na tyle często, żeby żałować wydanych pieniędzy.
Zapraszam do mnie

Natalia Pacholczak pisze...

Bardzo często bywam w takich sklepach! Nie lubię mieć takich samych rzeczy jak inni,odrzuca mnie to,albo zaraz przestaje to nosić.Daje mi to poczucie oryginalności! 💕 A do tego cena jest bardzo zadowalająca 💕 Mój blog💕

Joanna Sobocińska pisze...

Czasem zaglądam do lumpeksów, jak tylko mam czas żeby pochodzić i poszperać :) Jesteś niesamowicie ładną dziewczyną i czego byś nie założyła będziesz wyglądać fantastycznie! Nie będę tu zaglądać bo wpadam w większe kompleksy :D
zszafypannyjoanny.blogspot.com

Veronica Horan pisze...

Czasami odwiedzam miejscowe lumpeksy i można na prawdę znaleźć prawdziwe perełki. Potrzeba tylko dużo czasu na takie zakupy. Twoja kurteczka bardzo mi się podoba <3 Obserwuję i czekam na więcej zdobyczy lumpeksowych ;)

Mój blog - VESTYLISH

Kinga Zych pisze...

Mieszkam w Krakowie i u mnie w lumpach ceny są czasem wyższe niż w sieciówkach... Trochę mnie to odtrąca od wydawania tam pieniędzy, ale z drugiej strony ta orginalność do mnie jakoś przemawia... :D

Agieszka krześ pisze...

Super wpis ;*
świetnie wyglądasz
https://xthy.blogspot.com/

Vivi pisze...

Nigdy nie kupowałam w lumpeksach, ale właśnie od dłuższego czasu mam zamiar się tam wybrać, bo można znaleźć na prawdę fajne rzeczy. Genialna stylizacja!
https://w-nikeblog.blogspot.com

Wiktoria Kozlowicz pisze...

Według mnie w lumpeksach można znaleźć perełki i to jeszcze takie,których nie ma nikt inny. Z sieciówek trendy rozchodzą się błyskawicznie i coś nowego ma po pewnym czasie każdym. Bardzo podoba mi się stylizacja! Kurtka genialna!

wiktoria-kozlowicz.blogspot.com

Lili pisze...

Ja również uważam że w SecondHandach można znaleźć prawdziwe perełki za grosze,jednak trzeba mieć na to i siłę i czas.
Ja nie mam ani jednego ani drugiego więc nie zaglądam tam☺
Pozdrawiam
Lili-93.blogspot.com

Izabela Majkut pisze...

Świetne spodnie moja droga ;)

Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

Paulan pisze...

Ja nie kupuję w lumpeksach. U mnie w mieście jest tylko jeden i z tego co mi wiadomo, sprzedawczynie przeszukują każdy nowy towar i co najlepsze rzeczy zostawiają dla siebie lub dla przyjaciółek :D
http://paulan-official-blog.blogspot.com/

Magdalena Maciejowska pisze...

Świetna stylówka kochana :*
Zapraszam na nowy post :)
http://www.stylishmegg.pl/2017/11/klasyczny-paszcz-i-botki-w-hafty.html

Purpurowy Księżyc pisze...

Podoba mi się look :)

PurpurowyKsiezyc

Karolina Jankowska pisze...

śliczny outfit!
ja mam kilka rzeczy z lumpów ale w sumie chodzę na codzień tylko chyba w 1 :( w moim mieście lumpeksy są słabe i często mam problem żeby coś w nich znalezć godnego uwagi
https://karik-karik.blogspot.com/

Daria Mitoraj pisze...

Super stylizacja, ta koszula bardzo mi się podoba! ❤️

Zapraszam na mojego bloga, jest nowy wpis o zespole muzycznym, który jest niesamowity!

https://jestemdami.blogspot.com/

Roksana Ryszkiewicz pisze...

Ja jestem ogromną fanką lumpeksów ! Twoja stylizacja bardzo mi się podoba ;>

roksanary.com

mavselina pisze...

Prawdę mówiąc byłam tylko raz na takiej prawdziwej wyprzedaży, ale wspominam ją nie tak strasznie. Ładnie wyglądasz. :)
mój blog

Karola pisze...

Też czasami chodzę po tego typu sklepach, można tam znaleźć super perełki :)
https://fasionsstyle.blogspot.com/

chillout pisze...

Od jakiegoś czasu sama zaczęłam chodzić po lumpeksach i szczerze mówiąc można tam znaleźć na prawdę świetne rzeczy. Kurtka jeansowa kosztowała mnie 10 zł, więc myślę że jest to super okazja! Trzeba tylko umieć szukać:)

http://uglyographyy.blogspot.com/

Natalia G pisze...

Śliczna koszula :) Ja do lumpeksów jakoś nadal nie mogę się przekonać. MÓJ BLOG

Gold Lemonade pisze...

Ja też czasem lubię zajść i kupić coś w świetnej cenie :) Kurtka świetnie leży na Tobie!

Veronica Lucy pisze...

Ale świetne, naprawdę brawo :)
Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

veronicalucy.blogspot.com

Karina Saktura pisze...

Dobre podejście! Ta kurtka jest świetna *.*
Mój blog :)

Magie Norie pisze...

tez tak kiedyś miałam. szkoda ,ze takie sklepy mają strasznie dużo alergenów :/

riwlawn.com

Sabina Rijal pisze...

Nice post!!

I follow you.Mind following back?

http://asweetwoorld.blogspot.com/

Vicky Sikora pisze...

Własnie niedawno odkryłam lumpeks w mojej okolicy do którego zaglądam. Niestety ciucholandy różnią się od sieciówek tym, że potrzebna jest cierpliwość i dobre nastawienie, nawet pomimo nie znalezienia niczego nowego. ale kiedy już w końcu znajdziemy jakąś perełkę za grosze to to uczucie jest bezcenne :)
super post!
masz piękna cereee aa, wgl zdjęcia piękne!

pozdrowionka,
Mój BLOG

Karolina Ż pisze...

świetna stylizacja :) ja nie lubię lumpeksów chyba dlatego, że do nich nie chodzę :D jakoś nigdy nie ma czasu, a jak już się wybiorę raz na jakiś czas to nie znajdę nic godnego uwagi.
obserwuję i zapraszam do siebie :) https://kaarolkaa95.blogspot.com/ :) :)

Prześlij komentarz

Copyright © 2009–2017 Joanna Szwed
Template: Wojtokuba.pl